Zamek w Chenonceau nad rzeką Cher w dolinie Loary
ZAMEK DAM
Aleją
grabów szłam
przed siebie
W
historię, w świat,
który przeminął.
Lecz
czy naprawdę?
Blask na niebie
Cisza …
i dźwięk,
który nie zginął...
Ktoś
ku mnie zmierza z głębi
lasu,
Na
drodze końskie
grzmią kopyta.
Szalony
jeździec! Nie miał
czasu
Spojrzeć!
Już zniknął.
Staję wryta…
Patrzę
z podziwem – zamek drzemie
Wyjęty
z baśni, nad Cher,
rzeką,
W
ogrodach pięknych
jak marzenie;
Szum
lasów płynie
hen!...daleko.
Szept:„ w
zmarszczkach wokół
Twoich oczu
Miłość
uwiła sobie
gniazdko…”
Jeździec,
król młody i
uroczy
Wyznanie
czynił szczerze,
gładko…
A
miłość
życia, piękna
Diana
U boku
jego wiernie stała,
Dama –
do dziś nie
zapomniana
Uczona,
boska, doskonała.
Królowa
– matka, Katarzyna,
Nie
znosi wdowiej samotności:
Łowy
i bale, uczty, wino
I pięć
królowych w zamku gości.
W
„czarnej komnacie” się
unoszą
Ludwiki
nieszczęśliwej
łkania,
O
spokój duszy króla proszą;
Świat
przestał istnieć,
słowa – ranią.
Młoda
Gabriela, śliczna,
miła,
Nią
się raduje Pańska
dusza –
Króla
- kochanka opuściła;
Wspomnienie
o niej do dziś
wzrusza.
Damy
zdobiły zamek
stary
Urodą,
wdziękiem, tańcem,
pieśnią.
Kochały
piękno, lasów
czary;
Chłonęły
życie pełną
piersią.
Poezja
z tych miejsc cicho płynie…
Miłością
Chenonceau oddycha;
I magia - ona nie zaginie…
Wierszem
las szumi, szemrze rzeka …
Ogrody
wonią zniewalają,
Słodyczą
róż, kwieciem
lawendy;
A
starodrzewy osłaniają
Ścieżki
miłości - do legendy.
Listopad
2011r. Ewa Utracka
Różany ogród Diany de Poiters
fot. Ewa Utracka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz