sobota, 25 czerwca 2016

WSPOMNIENIE Z FRANCJI




         
             Zamek w Chenonceau nad rzeką Cher w dolinie Loary 




         ZAMEK DAM



Aleją grabów szłam przed siebie
W historię, w świat, który przeminął.
Lecz czy naprawdę? Blask na niebie
Cisza … i dźwięk, który nie zginął...


Ktoś ku mnie zmierza z głębi lasu,
Na drodze końskie grzmią kopyta.
Szalony jeździec! Nie miał czasu
Spojrzeć! Już zniknął. Staję wryta…


Patrzę z podziwem – zamek drzemie
Wyjęty z baśni, nad Cher, rzeką,
W ogrodach pięknych jak marzenie;
Szum lasów płynie hen!...daleko.


Szept:„ w zmarszczkach wokół Twoich oczu
Miłość uwiła sobie gniazdko…”
Jeździec, król młody i uroczy
Wyznanie czynił szczerze, gładko…


A miłość życia, piękna Diana
U boku jego wiernie stała,
Dama – do dziś nie zapomniana
Uczona, boska, doskonała.


Królowa – matka, Katarzyna,
Nie znosi wdowiej samotności:
Łowy i bale, uczty, wino
I pięć królowych w zamku gości.


W „czarnej komnacie” się unoszą
Ludwiki nieszczęśliwej łkania,
O spokój duszy króla proszą;
Świat przestał istnieć, słowa – ranią.


Młoda Gabriela, śliczna, miła,
Nią się raduje Pańska dusza –
Króla - kochanka opuściła;
Wspomnienie o niej do dziś wzrusza.


Damy zdobiły zamek stary
Urodą, wdziękiem, tańcem, pieśnią.
Kochały piękno, lasów czary;
Chłonęły życie pełną piersią.


Poezja z tych miejsc cicho płynie…
Miłością Chenonceau oddycha;
I magia - ona nie zaginie…
Wierszem las szumi, szemrze rzeka …


Ogrody wonią zniewalają,
Słodycząż, kwieciem lawendy;
A starodrzewy osłaniają
Ścieżki miłości - do legendy.



Listopad 2011r.                                                  Ewa Utracka


                
       
                      Różany ogród Diany de Poiters


  fot. Ewa Utracka






















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz