poniedziałek, 4 lipca 2016

BALLADA




   
                 Most św.Benezeta na Rodanie w Avignon

                                                      
                         
                                                      Katedra Notre-Dame i Pałac Papieski



   

         MOST W AVIGNON

              (wykorzystano cytaty z wiersza K.K.Baczyńskiego)



Jest wiele mostów nad rzekami
Całego świata – zwykła rzecz:
Pont Neuf w Paryżu na Sekwanie
I most Karola w Pradze też.


We Frisco Golden Gate wiszący,
Brooklyński – w mieście Nowy York:
Lecz tylko jeden most pod słońcem
Burzliwe dzieje skrywa w mrok.


To most św. Benezeta
Pod zamkiem, w mieście Avignon,
Nad rzeką Rodan, wielką rzeką,
Most – symbol. A skąd wziął się on?


Jakieś stuleci dziewięć temu
Benezet z nieba słyszał głos:
- Brzegi kapryśnego Rodanu
Tu, w Awinionie złączy most,


Który zbudujesz, chłopcze młody!
- Jam pasterz, Panie, nie znam się!
Anioł go wiedzie, szumią wody,
- Przekonaj – rzecze biskup – mnie,


Że słowa twe to wola Boga!
Wtedy Benezet dźwignął głaz,
Którego i trzydziestu chłopa
By nie ruszyło, nawet wraz!


Niósł sprzed pałacu biskupiego
Aż na brzeg rzeki; patrzył lud
Jak w trawę cisnął! – Spójrz na Niego!
Tu, w Awinionie stał się cud!


Mostowe Bractwo założono,
Pieniądze też znalazły się
I tęgich majstrów sprowadzono;
Już most Rodanu fale tnie.


Mostem – rycerze, strojne damy,
Kupcy i mnisi spieszą het…
Mała kaplica czuwa na nim,
A w niej -  sam święty Benezet.


Szał wojen i powodzi fale
Niszczyły most przez setki lat.
I tylko cztery przęsła trwają,
Które podziwia dzisiaj świat.


W Avignon most to most - legenda
W swoich kamieniach zamknął czas,
Który tu zasnął; bo tak trzeba,
By dziś - zadumę wzbudzić w nas...


Nie przejdziesz nim na „stronę drugą”,
Która i w zuchu budzi lęk.
Magiczny most pozwala ludziom
W połowie drogi – wstrzymać się!


I słuchać tu odwiecznej ciszy
Stojąc wśród plusku rzecznych fal,
Oddychać wiatrem i usłyszeć
Grę dzwonów z nieba; poprzez dal


Słoneczną głos spłynie ku Tobie
Anielski głos, co z śmiechem brzmi
Dziecinnym, we francuskiej mowie;
Wokół powietrze wonne drży…


„…jak na najcieńszej wiatru gamie…”
„…jak promień natężony ton…”
„…tańczą panowie, tańczą panie…”
Tu, „sur le Pont d’Avignon”.


                                     Mojemu Synowi, by spełniały mu się marzenia

                                                                                            dedykuję


Lipiec, 2011r                                                                      Ewa Utracka


           
                                Średniowieczny Avignon

                                                           
                                              Lawendowa łąka nad Rodanem

 fot. Ewa Utracka




















   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz