środa, 14 czerwca 2017

WSPOMNIENIA Z ITALII




 
                                                    Piękne Morze Tyrreńskie



     PORANEK NAD MORZEM TYRREŃSKIM


Cichym poszumem wita morze;
W porannym słońcu rosa lśni
Na trawy źdźbłach jak mini- zorze;
Na liściu palmy kropla drży.


Daj dłoń i chodźmy w stronę plaży.
Jak miła oleandrów woń!
Wśród bugenwilli ogród marzy,
Poniżej, w dali - morska toń.


Od morza wiatr me włosy muska,
Igra leciutko tam i tu...
Lecz czy to wiatr czy Twoje usta
Słodsze niż płatki rannych róż?


Uśmiechem ranka są promienne
Szeregi fal z pianą jak śnieg.
W dali urwiska skały ciemne,
Głazy, okruchy zdobią brzeg.


Muszle - wymyślne, duże, małe
Morze w prezencie daje nam.
Zbieramy – czarne, rdzawe, białe,
Perłowe; teraz wejdźmy tam,


Gdzie skalny grzbiet słońce zakrywa.
Za szmaragdową - druga dal.
Posłuchaj! Morze dla nas śpiewa
Melodie - cichym pluskiem fal,


O nas! O dniach, które minęły
W uroczym Anzio, Boże mój!
Gdy do tych plaż przez fale brnęły
Oddziały polskie – i szły w bój.


Dziś wielki kamień Ich wspomina;
A plaża kwitnie, barwą gra
Motylich skrzydeł – parasoli!
Czar prysnął! Chodźmy, na nas czas.



Lipiec 2008r.                                                   Ewa Utracka
                  
                

  fot. Ewa Utracka








niedziela, 4 czerwca 2017

WSPOMNIENIA Z RZYMU




 
   
                                                        Test prawdomówności



                                 USTA PRAWDY


Wyszłam z kościółka greckiego,
Z półcienia i z wieków kurzu.
Spoglądam na rzymskie niebo,
Na zieleń pinii na wzgórzu.


Czuję spojrzenie na sobie;
Skąd tyle siły w tym wzroku?
Powoli odwracam głowę
I patrzę ciekawie wokół.


W cieniu portyku starego
Tkwi duża, kamienna tarcza
Z kawałka marmurowego;
W niej twarz niby-ludzka, starcza.


Jest taka martwa i dziwna,
Brodata i długie włosy;
Chyba to jednak mężczyzna;
Pięknie rzeźbiony nos, prosty,


Oczy okrągłe i straszne
Patrzą tak groźnie choć puste!
Lecz najważniejsze - wyraźne
W twarzy otwarte są usta


Masz coś na sumienie, chłopcze?
Niewiernyś, jesteś potwarcą?
Nie kładź w nie ręki, wędrowcze!
Usta odgryzą dłoń kłamcom.


Stąd „Usta Prawdy” ich miano,
Unikać - wielu się stara.
Lecz wiem, że gdzieś zapisano:
Pokrywa studni prastara.


Marzec 2009r                                                 Ewa Utracka
                      
              
                       Pokrywa studni miejskiej 
                              ( Vw pne)
                  tzw. Usta prawdy

 fot. Ewa Utracka