Cerkiew w Rogoz pw. św, św. Archaniołów
Stół przodków - miejsce odbywania tradycyjnych styp przy cerkwi
STARA
CERKIEW
Na
wzgórzu zielonym świątynia
śpi mała,
Samotna,
drewniana, sędziwa,
omszała;
A
obok dzwonnica i wkrąg
rosną krzyże
I
drzewa, a wioska sprzed wieków poniżej.
Cerkiewko,
twa wieża
wysmukła,
strzelista,
W
krzyż strojna z
Bizancjum, w niebieską
mkniesz przystań.
Spoczywasz
wśród grobów
tonących w zieleni
Traw
i ziół wonnych,
barw kwiecia, gry cieni.
Stanęłam
na ganku rzeźbionym;
z daleka
Spojrzałam
– „stół
przodków” na gości
już czeka.
I
płyną
wspomnienia, łez
trochę – precz
smutki!
Więc
grajmy, śpiewajmy!
– Ech, żywot tak
krótki!
Popchnęłam
przed siebie drzwi niskie, skrzypiące
I wchodzę w mrok
święty;
próg przez stóp tysiące
Wytarty;
już na mnie ikony
spojrzały
Dostojne,
z powagą – człek
poczuł się
mały!
Ze
ściany drewnianej,
ze stropu nad głową
Przemawia
tu Biblia prastarą
swa mową;
Ustami
patriarchów, proroków, świętego,
Aniołów
i królów i … Boga samego.
Są
setki postaci. Jest Sąd
Ostateczny,
Zaśnięcia
i Pasji rysunek przedwieczny,
Maryja
z Dzieciątkiem i
Chrystus w koronie
U
„carskich wrót”, w chwale, zasiada na tronie.
I
brzmiały tu modły
dziękczynne,
błagania,
Tu
wsiąkły
łzy bólu, strach
i narzekania.
Stąd
te malowidła, i te
stare ściany
Przez
lud Marmaroszu do dziś
są kochane.
Woń
dymu kadzideł i
świec się
unosi;
O
spokój do życia i
pracy lud prosi
Historię
swą tworząc;
co jeszcze ich czeka?
A
cerkiew wiekowa wciąż
czuwa – z daleka.
Kraków,
listopad 2012r. Ewa Utracka
Sąd Ostateczny - malowidło XVIIw.
Wyobrażenie mąk piekielnych; XVIIw.
fot. Ewa Utracka