Walc angielski
WALENTYNKI
Dawno
temu, w Rzymie starym
Valentinus
żył
czcigodny.
Biednych
leczył, uczył
wiary,
Był
ufności ludzkiej
godny.
Młodzi
nieraz się
skarżyli
Na
bezsenność, serca
bicie
Na
widok osoby miłej.
- Ach,
jak ciężkie bez
niej życie!
Valentinus
błogosławił
Ich
miłości
w tajemnicy;
Małżonkami
się stawali.
Nie w
smak było to
rodzicom.
Uwięziono
Walentego;
Chrzcił
w podziemiu, leczył
trochę,
Wzrok
przywrócił córce
swego
Strażnika
i ją pokochał.
Na
śmierć
wiodą
nieszczęsnego!
Panna
łzami się
zalała,
Gdy od
„Twego Walentego”
Pożegnalny
list czytała.
Na
pamiątkę
dnia owego
„Walentynki”
świat świętuje
W dzień
lutego czternastego,
Choć
wokół zima
panuje.
W
mroźny ranek
kartkę dałeś
Z
pękiem róż
czerwonych, z sercem;
Jak
Walenty napisałeś:
Kocham
Cię! Tyś
moim Szczęściem!
Śnieg
kołderką
ziemię skrywa,
A nam
ciepło, a nam miło
Tak,
jak tylko w święto
bywa.
- Patrz!
Słońce
nam zaświeciło!
Luty
2011r. Ewa Utracka