niedziela, 4 grudnia 2022

WIERSZE NA JESIENNY WIECZÓR

                                      


                                               

                                            Bajkowa, późna jesień na Plantach


                   POWRACAJĄCE OBRAZY


Grudniowy półmrok; patrzę przez okno –

W parku – samotność i drzewa mokną;

Tam – melancholia w pustej alejce

Duma i wzdycha, aż boli serce..

Kiedyś kwieciście i śpiewnie było,

A potem – barwnie! I się skończyło.

Wczorajszy zapach liści, jesieni

Nocą w woń szronu i w mgłę się zmienił.

Nastał poranek szary, ponury;

Wiatr zadął – słońce błysnęło z góry!

Świat poweselał wręcz w mgnieniu oka;

Pan Bóg z uśmiechem spojrzał z wysoka!

Promieniem objął Planty zielone

Trawą i ochrą liści upstrzone;

Na ich tle pierwszy śnieg bielejący.

Obraz co roku powracający.

                                   

                                      Ewa Utracka

Kraków, listopad 2022r

                                        

fot. Ewa Utracka                                    










sobota, 3 grudnia 2022

ZIMOWE OBRAZY

 

                           Gif


           ŻYLI SOBIE DZIAD I BABA…


Żyli sobie dziad i baba

Nie bardzo starzy oboje;

Ona – emerytka, słaba,

On zaś – skulony we dwoje.


- Głowa boli, bolą plecy,

Tak mi ciężko już wytrzymać!

- Cicho, babo! Przestań beczeć,

Bo przed nami długa zima!


- Ach, jakże mnie bolą kości!

Stanąć prosto coś nie mogę!

By nas nie napadli goście,

Bom jest chory dziś na nogę!


- Dawaj no torbę z lekami,

Maści dobrych nam potrzeba!

Dziad zawołał:- doktor z nami!

Leków trzeba już jak chleba!


Telefon dzwoni radośnie;

Baba fiuu! - pędem do niego!

Z pudełeczka brzmi donośnie

Problem - taki na całego!


- Czy do Was przywieźć możemy

Małych? Kaszlą sucho, głośno.

Gdy my coś załatwić chcemy,

Dzieci przeziębione mocno!


Pasztet więc, ciemna mogiła!

Siąkań, chrząkań - przez pół nocy

I wirusów lata "siła"!

SOS! Mayday! pomocy!


- Hej, do kuchni! Papu gotuj!

Wnuki odżywić potrzeba!

Pościel miękką im przygotuj,

Taka dla nas wola nieba!


Zima zła, dzień szybko leci,

Stękać żadne nie ma czasu.

Z babą, z dziadem broją dzieci,

Aż dom trzeszczy od hałasu.


                                            Ewa Utracka

Kraków, grudzień 2014r

                           

Żyli sobie dziad, baba i dzieci...