niedziela, 4 czerwca 2017

WSPOMNIENIA Z RZYMU




 
   
                                                        Test prawdomówności



                                 USTA PRAWDY


Wyszłam z kościółka greckiego,
Z półcienia i z wieków kurzu.
Spoglądam na rzymskie niebo,
Na zieleń pinii na wzgórzu.


Czuję spojrzenie na sobie;
Skąd tyle siły w tym wzroku?
Powoli odwracam głowę
I patrzę ciekawie wokół.


W cieniu portyku starego
Tkwi duża, kamienna tarcza
Z kawałka marmurowego;
W niej twarz niby-ludzka, starcza.


Jest taka martwa i dziwna,
Brodata i długie włosy;
Chyba to jednak mężczyzna;
Pięknie rzeźbiony nos, prosty,


Oczy okrągłe i straszne
Patrzą tak groźnie choć puste!
Lecz najważniejsze - wyraźne
W twarzy otwarte są usta


Masz coś na sumienie, chłopcze?
Niewiernyś, jesteś potwarcą?
Nie kładź w nie ręki, wędrowcze!
Usta odgryzą dłoń kłamcom.


Stąd „Usta Prawdy” ich miano,
Unikać - wielu się stara.
Lecz wiem, że gdzieś zapisano:
Pokrywa studni prastara.


Marzec 2009r                                                 Ewa Utracka
                      
              
                       Pokrywa studni miejskiej 
                              ( Vw pne)
                  tzw. Usta prawdy

 fot. Ewa Utracka
              













Brak komentarzy:

Prześlij komentarz