DNI
BABIEGO LATA
Którą drogą przybyłaś, Jesieni?
Tą z zachodu, czy tą od północy?
Płaszczem deszczu każdą z nich
ocienisz,
Że zaginie gdzieś w ciemnościach
nocy.
Morza mgieł zawieszasz nad górami,
Mgłą okrywasz lasy ciche, ciemne,
Z mgłami snujesz się miast ulicami,
Mgieł woalem muskasz wody senne.
Dywan z liści kryje nasze drogi,
Przytulonych mgłą osłaniasz czule
I kasztany rzucasz nam pod nogi.
Słońca błysk z zadumą się
przeplata,
Serc pogoda z samotności bólem;
Tak nam płyną dni Babiego Lata.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz