wtorek, 3 maja 2016

SONET



   



            A  JESIEŃ  MIJA


W szarzyźnie swych dni jesień gaśnie
W bladość poranków, w mgłę spowita.
Szron ją  przykrywa zanim  zaśnie
Siwa, znużona, słabowita…


Na chwilę słońce się zaśmieje,
Niebo błękitem, złotem błyśnie;
Lecz wiatr się zrywa, świat ciemnieje
Od chmury, co szarugą bryźnie…


I tak odpływa Babie Lato  
Naszego życia, Przyjacielu!
Jakże się trudno zgodzić na to!


Twój czuły uśmiech niech nie ginie
I lat się spodziewajmy wielu!
…A jesień mija… – Już przedzimie...

         

Listopad  2009r.                                 Ewa  Utracka

                  
          


fot. Ewa Utracka


           

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz