Jesienne mgły
fot. Ewa Utracka
JESIENNA ZADUMA
Sine
góry w dali giną,
Siwe
dymy z ognisk płyną.
A nad
łąką
pajęczyna
Babie
Lato rozpoczyna.
Rozpuściła
Jesień włosy,
W nich
diamenty – krople rosy.
Odrzuciła
welon mglisty
Słońcem
błysnął
błękit czysty.
Pochyliła
twarz nad wodą,
Twarz
zmęczoną,
już niemłodą.
O,
zmarszczka w kąciku
oka!
Na
szczęście niezbyt
głęboka.
Jednak
zmarszczka! Boże
święty!
Kij w
dłoń
i goń ją
na pięty!
Poszarzały
włos na skroni,
A
rumieńcem lico
płonie.
Jesieni,
tę chwilę
jasną
Daj, a
spojrzę w duszę
własną.
Znikła
gdzieś młodość
wiosenna,
Lekka,
beztroska, promienna
Czas zadumy nadszedł
cicho,
Obudził
w mym sercu licho,
A
jesienna burza z deszczem
Zmianę
aury mi obwieszcza.
Chłód
i zimno, cisza sroga
Z
przyjaciela czyni wroga.
Cóż
nam począć? Serca
chłodne,
Dłonie
obce. W dzień
wygodnie.
Wieczór
schodzi na lekturze.
Noc
trwa długo, coraz
dłużej.
Smyku,
smyku, dylu, dylu,
Gra nam
Jesień na badylu.
Nuda
dręczy, cisza
męczy,
Za
oknem coś tam
kawęczy.
Dylu,
dylu, smyku, smyku,
Zarzępoli
na patyku.
-Ocknij
się, czas dąsy
rzucić,
Piosnkę przyjazną zanucić
–
Mówi
Jesień – a przy
świecach
Pijcie
wino, to zalecam!
Pijmy
wino – rada godna;
On
mądry, ona -
rozsądna!
Bóg
otworzył Czasu
wrota,
Przeszła
przez nie Jesień
Złota,
Cicha
Jesień, Nasza
Jesień
Spokój
ducha nam przyniesie.
Wrzesień
2007r. Ewa Utracka
Na jesienny wieczór
gif

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz