Jesień
JESIENNY LAS
Bóg
otworzył Czasu wrota.
Przeszła
przez nie Jesień Złota.
Złota
Jesień, Polska Jesień;
Co
też ona nam przyniesie?
Barw
dostatek, grę kolorów,
Niebo,
ziemia, pełne wzorów!
Rozpostarła
Jesień szaty.
Jakiż
świat się stał bogaty!
Żółcią,
brązem i czerwienią
Krajobrazy
się rumienią.
W
mrocznej ciszy głębi lasu
Opadają
z biegiem czasu
Na
paprocie biedne, suche,
Na
zrudziałych mchów poduchy,
Pnie,
gałęzie poplątane,
Na
potoki rozszemrane,
Głazy,
krzyże pochylone
Nad
mogiłą rozmodlone -
Liście
- złote, purpurowe,
Z
lip i dębów, wiązów, klonów,
Drżących
osik i jesionów -
Szyszki i igły sosnowe.
W
słońcu – zdrowa woń żywiczna.
Jarzębina
ciągle śliczna
W
tych swoich koralach krasnych
Pośród
liści zwiędłych, jasnych…
Sosna
dumna i strzelista
Płynie
z słońcem w gwiezdną przystań…
W
pozłocistych strojach, zwarte,
Buki
pełnią leśną wartę.
Myślą
zmęczone modrzewie,
Lecz
o czym? Chyba nikt nie wie.
Może
o tym, że niedługo
Zmagać
będą się z szarugą
Nagie,
smutne, postarzałe
Choć
niedawno tak wspaniałe…
W
wieczornej zorzy godzinie
Przez
las Smętek z chłodem płynie;
Przysiadł
na skraju polany
Szary
i zrezygnowany…
Widać
- prawem przemijanie!
Co
się ma stać – niech się stanie…
Wrzesień
2007r. Ewa Utracka
Jesienne dęby
fot. Ewa Utracka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz