sobota, 31 marca 2018

OGRÓD TAJEMNIC




 
                                                           Wymarzony domek


           GENEZA MOJEGO OGRODU



Pewnego, śnieżnego dnia rano
Życie mi się zmieniło;
Mijał czas, coś się skończyło.
Milczałam i płakałam,
Aż sobie przypomniałam:
...Czyńcie sobie ziemię poddaną...”


...Czyńcie sobie ziemię poddaną...”
Przez lata to robiłam;
Z ugorami walczyłam,
Rośliny zdobywałam,
Miejsca im wyznaczałam,
Do siódmych potów, wieczór i rano.


...Czyńcie sobie ziemię poddaną...”
Plewiłam i kosiłam,
Grabiłam, podlewałam,
Kwiaty pielęgnowałam
Barwne krzewy sadziłam,
Do upojenia, wieczór i rano.


...Czyńcie sobie ziemię poddaną...”
Własny las utworzyłam:
Sosny zdrowie niosące,
Brzozy wdziękiem cieszące,
Modrzewiom się skłoniłam,
Z podziwem, wieczorem i rano.


...Czyńcie sobie ziemię poddaną...”
Nasz dom w pnącza odziałam:
W wiciokrzewy pachnące,
W miliny kwieciem płonące,
Winogron smak dodałam
Z weselem, wieczorem i rano.


...Czyńcie sobie ziemię poddaną...”
Litry potu wylałam,
Planowałam, marzyłam,
Ogród z trudem tworzyłam.
I nie raz pomyślałam:
- Ja jestem tej ziemi poddaną!

Czerwiec 2016r                                        Ewa Utracka

   
                        Płomienne azalie

 fot. Ewa Utracka







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz