Z TOBĄ,
W GORCACH
Tajemnicze
starodrzewy
W
niebo wznoszą się wysoko.
Gorce
dyszą, słońca oko
Złoci
hale, ścieżki, krzewy.
Pocałuj
mnie pośród wrzosów,
W
miękkiej trawie igraj ze mną.
Macierzanki
woń przyjemną
Wdychaj;
a do moich włosów
Wpleć
korale jarzębinek.
Popatrz,
jak mi w nich do twarzy!
Pocałuj
mnie! O tym marzę
Błądząc
wśród krasnych krzewinek.
Pocałuj
na górskiej ścieżce;
Otacza
nas lśniąca pustać...
Przecież
od tego są usta -
Smak
malin; nieśmiałe szczęście.
Pocałuj
mnie na polanie,
A
Gorce nas ukołyszą,
Otulą
nas ciepłą ciszą -
Z
biciem serc, dłoni spotkaniem.
W
cieniu smreków mnie pocałuj,
Takich
starych i brodatych.
Wśród
zieleni mchów puchatych
Swoje
serce mi podaruj.
Jeśli
w Gorcach będziesz kiedy
W
złote, lipcowe południe,
Wspomnij,
jak melodie cudne
Las
Turbacza nucił wtedy…
Lipiec
1986 Ewa Utracka
fot. Ewa Utracka

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz