CHORY DZIADZIUŚ
Pan
Dziadziuś był chory
i leżał
w łóżeczku.
I
przyszedł Wnuś
- doktor: jak się
masz, Dziadeczku?
- Źle
bardzo!- i rękę
wyciągnął
do niego;
Bye,
bye! Czas się
żegnać,
doktorku, kolego!
- Aż
tak źle?
Wiedziałem! Za
dobrze się jadło!
Szyneczki,
zupeczki!I rosło
ci sadło!
Kleiczek,
sucharki, woda - dieta ścisła!
Od
tego pomyślność
leczenia zawisła!
- Jakiś
dla mnie srogi, Wnuczusiu - doktorze!
- Ciężkom
chory z głodu, z
tej diety, o Boże!
- Cierpliwości
trzeba, mój Dziadziu - pacjencie,
Inaczej
w łeb weźmie
całe
przedsięwzięcie!
Przyszedł
dzień następny;
- doktorku - dziękuję!
Po
twojej kuracji już
dobrze się czuję.
Ty
Babcią się
zajmij, znów coś
jej doskwiera,
Bo
stęka i ględzi
za dużo !Cholera!
Ewa Utracka
fot. Ewa Utracka; gify



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz