Bazylika NMP w Lourdes
NMP w grocie Masabielle
PROCESJA ŚWIATEŁ
Mgłą
góry spowite, chmury wiszą nisko;
Ptak
stalowy z dala usiadł na murawie.
Rząd
ludzi na wózkach po pasie lotniska
Tocząc
się wśród deszczu zniknął z oczu prawie.
W
dolinie - Lourdes gwarne, nad szumiącą rzeką
Powita
nieszczęsnych, przygarnia, pochłania;
Świętego
Józefa brama niedaleko,
Sanktuarium
czeka, rozbudza doznania.
Tu,
w ciszy zielonej – świątynia na skale
Z
wieżycą, lśni złotem Maryji korona.
Spójrz
w góry – warownia, na skwer – ludzkie fale,
Szmer
modlitw i kroki w szum rzeki wtopione.
Ułomność,
łzy, nędze, choroby ludzkości
W
tym miejscu, gdzie świętość w powietrzu wraz z mgłami,
Przynoszą
cierpienia swej beznadziejności –
„Uzdrowienie
chorych pomódl się za nami!”
Pielgrzymi
i ludzie na wózkach w jaskini
Z
błaganiem na ustach swe świece zapalcie
Tam,
gdzie Matka Boża mówiła dziewczynie:
„Przyjdźcie
pić ze źródła, w nim się obmywajcie!”
Już
zmierzch; płynie posąg Maryji z różami,
A
za nim w procesji lud z świata całego;
Chorzy
– każdy świece osłania rękami,
Wędrowiec
ze światłem u boku bliźniego.
Nad
Pirenejami rozbrzmiewa pieśń znana;
Śpiewają
we wszystkich językach tej Ziemi
„Po
górach, dolinach...”, Maryjna, kochana;
Marzenia,
pragnienia się wznoszą nad nimi.
Ciemno.
Płyną światła nadzieji i wiary,
Ufności
w moc sprawczą Matki wszego ludu.
Wiedz,
człecze: choć władnyś, masz wiedzę bez miary,
Nie
wolno ci nigdy zniszczyć tego cudu!
Miłej
koleżance Ani, wielbicielce Piękna, kochającej świat
dedykuję
Kraków,
maj 2012r Ewa Utracka
Skwer w Lourdes; wokół Krzyża rodzina Pana Jezusa
Procesja świateł; chorzy ze świecami w rękach
fot. Ewa Utracka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz