BUKIET JESIENNY II
Spójrz – ten obraz to bukiet niezwykły, bogaty;
Słoneczniki w nim płoną jak latarnie życia,
Dalie, astry – to jesień zwiastujące kwiaty,
Chryzantemy wprost dziwią subtelnością kwiecia...
Szare trawy, a liście! Jak barwą się mienią
Te lipowe, z kasztana, te z buka, z jesiona.
Bóg malował je brązem, żółcią i czerwienią...
Lecz zwiędły, opadają i jesienią wioną...
Popatrz, Synu, na siebie, jesteś człek dojrzały,
Jakże jesteś potrzebny, choć samotny – czasem.
Z obrazu bukiet to Twe życie, doświadczeń nie mało!
Przekaż je; ucz żyć pięknie to Dziecię, Dar Nieba,
Ty, liść barwny, jesienny i pachnący lasem.
Wiedź Je wśród mgieł, dżdżu, wichrów. Zadanie. Tak trzeba!
Mojemu Synowi
dedykuję
Ewa Utracka
Kraków, październik 2022r
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz