niedziela, 28 października 2018

WIERSZE NA JESIENNY WIECZÓR




             
                                                                Jesienny bukiet



             ODWIEDZINY


Dzień dobry, Mamo! Już dawno nie byłam
U Ciebie; lecz tej nocy śniłam,
Że Cię odwiedzam w dzień Złotej Jesieni
Polskiej. Tak, tęsknię i to się nie zmieni.
Kwiaty przyniosłam w jesiennym bukiecie
Z barwnymi liśćmi, które wiatr uniesie...
Wiem, o mnie myślisz, martwisz się ogromnie -
Praca, dom, troski... Uśmiechnij się do mnie!
Zawsze urodę Twoją podziwiałam;
Uśmiech promienny – też taki mieć chciałam,
Pogodę ducha...Czemu – według Ciebie
Miałyśmy czasu tak mało dla siebie?
Może myślałaś, że mi nie potrzeba
Twojej rady, doświadczeń? Wielkie nieba!
Mamo, cóż dałabym dziś, w rozliczeniu
Za chwilę z Tobą, choćby na milczeniu
Spedzoną? Lecz to byłyby na pewno
Rozmowy ciepłe – ja z Tobą, Ty – ze mną...
Bo tyle, Mamo, chcę Ci opowiedzieć,
Ty umiesz słuchać, dobrze o tym wiedzieć,
O dniach i latach, mych radościach, żalu,
Nauce świata – no, ale ... pomału!
W życiu niejeden był zakręt i górka -
Powiesz, jak kiedyś: - "Moja mądra córka!"
Czuję się dumna słysząc Twoje słowa,
Jak zawsze, umiesz mnie zmobilizować.
Twoich rąk dotyk, głos, uśmiech, spojrzenie
Daje mi z odwiedzin dziś zadowolenie.
Odpocznij, Mamo, pewnieś już zmęczona;
Teraz Ci szalem okryję ramiona
I śpij; niedługo znowu Cię odwiedzę,
Kwiatki przyniosę i z Tobą posiedzę.


                                                 Ewa Utracka


Październik 2018r, Kraków 
                      
                       



  fot. Ewa Utracka

              







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz