"Czwórka legionowa"
MOGIŁY
LASÓW BESKIDZKICH
W
głuszy lasu beskidzkiego
Ucichł
śpiew i rżenie koni,
Chłopców
szept i jęk rannego,
Szmer
modlitw, cichy szczęk broni…
Przebrzmiał
dźwięk trąbki – pobudki
I
werble szarej piechoty,
Głos
komend - władczy i krótki,
Kół
turkot i mocne kroki…
Dawno
już działa umilkły -
Warkot,
huk - boju odgłosy...
Cienie
konnicy gdzieś znikły,
Padły w las, w mchy, w krople rosy…
Aż
wreszcie pewnej jesieni,
W
dzień listopadowy, mglisty
Cisza
nastała w tej ziemi -
Leśnej,
skrwawionej, lecz czystej…
I
świętej - w mundurach szarych
Leżą
w niej, z bronią u nogi
Żołnierze
tych czasów starych -
Wojny,
łez, klęski, pożogi…
Ich
mogił pilnują krzyże,
Wiekiem
schylone, sczerniałe,
Zatarte
imię poniżej
I
--„Poległ na polu chwały”…
Dębie,
modrzewiu, buczyno!
Ochroń
Ich przed wichrów wiewem!
Płacz,
matko – wierzbo! Kalino!
Utulże
ich ptaków śpiewem!
A
Złotą, Polską Jesienią,
W
blasku zorzy już gasnącej,
Gdy
góry barwą się mienią -
Odwiedźmy
wojaków śpiących.
Przy
gwiazdach zapalmy ognie,
Nasze
pieśni zaśpiewajmy.
Zbudźmy
historię, pogodnie,
Starszym
pierwszeństwa głos dajmy.
A
potem kwiaty połóżmy.
Zapal
znicz - wieczności znaczek,
I
„Zdrowaś Maryjo” zmówmy.
Skłoń
się! Requiescant in pace!
Listopad
2007r. Ewa Utracka
Cmentarz wojenny z lat 1914-1920
fot. Ewa Utracka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz